Zapraszam także tutaj:

sobota, 10 listopada 2012

Co lubią, a czego nie lubią nasze cebulki?


Dziś post poświęcony naszej "fabryce włosów", czyli cebulkom :) To właśnie tu powstają nasze włosy, dlatego ważne jest, aby już u źródła zadbać o to, by rosły zdrowe i mocne. Nie jestem dermatologiem ani trychologiem, nie jestem więc w stanie dokładnie wytłumaczyć, na czym polega proces produkcji włosa. Mogę jednak udzielić kilku rad dotyczących tego, jak traktować nasze cebulki włosów, aby powstawały w nich mocne, piękne włosy :)

W pielęgnacji włosów często skupiamy się na włosach na długości, nakładając na nie tysiące odżywek i masek. Niestety w taki sposób możemy odnieść tylko połowiczny sukces - jeśli nie zadbamy także o skórę głowy, włosy wciąż będą rosły słabe i łamliwe. Tym różnimy się chociażby od włosomaniaczek z Dalekiego Wschodu - tam największy nacisk kładzie się właśnie na odżywianie skóry głowy, a włosów w drugiej kolejności. Warto więc zainteresować się także tym, co lubią, a czego nie lubią nasze cebulki i w ten sposób zainwestować w przyszłość, aby za jakiś czas cieszyć się w pełni zdrowymi włosami.
Przejdźmy do rzeczy :)
 
 
 

Co lubią nasze cebulki włosów?

  • delikatne traktowanie
Włosów nigdy nie należy ciągnąć, aby nie wytwarzać zbyt dużego napięcia w cebulkach. Dlatego też należy zachować szczególną ostrożność podczas rozczesywania, a także zwrócić uwagę na nasze codzienne fryzury - należy unikać zbyt ciasnych upięć i kucyków, aby nie naciągały zbyt mocno skóry głowy. Zbyt duże obciążenie cebulek może prowadzić do nadmiernego wypadania włosów!
 
  • zdrową dietę
http://goeshealth.com/
To najważniejszy punkt dzisiejszego postu. Aby włosy rosły zdrowe i mocne, należy im dostarczyć odpowiednią ilość niezbędnych substancji odżywczych. Niestety bez odpowiedniej diety nie uzyskamy pięknych włosów i chcąc nie chcąc, trzeba się z tym pogodzić i popracować nad swoim sposobem odżywiania. O tym można by mówić długo, jednak w przypadku włosów najważniejsze jest przede wszystkim ograniczenie spożycia cukru (słodyczy, białego pieczywa, słodkich napojów), ograniczenie spożycia toksyn (fast food - ich nadmierne spożycie zatruwa organizm, który odwdzięcza się wypadającymi włosami i trądzikiem), picie dużej ilości wody (pomaga usuwać toksyny), jedzenie produktów bogatych w krzem, cynk, wapń i witaminy (owoce, warzywa). Jeśli zadbamy o odpowiednie odżywienie cebulek na etapie wzrostu włosów, skutecznie unikniemy ich rozdwajania i łamania na późniejszym etapie zapuszczania.
 
  • masaż skóry głowy
Dzięki delikatnemu masażowi pobudzamy ukrwienie skóry, powodując odpowiednie odżywienie i dotlenienie cebulek. W ten sposób stymulujemy także wzrost włosów :) Taki masaż można także połączyć z peelingiem skóry głowy, o którym pisałam tutaj.
 
  • wcierki
Cebulki można także wspomagać za pomocą specjalnych preparatów przeznaczonych dla skóry głowy. Preparaty te często zawierają mieszanki ziołowe, które stymulują wzrost włosów, zapobiegają rozwojowi bakterii i wypadaniu włosów, a także substancje nawilżające, które pielęgnują skórę. Warto wypróbować dostępne na rynku preparaty i znaleźć coś odpowiedniego dla siebie - do najpopularniejszych należą m.in. Jantar, Radical, kuracja rzepowa Joanny, woda brzozowa. Najlepiej, jeśli wcierka nie zawiera w składzie alkoholu, gdyż może on powodować podrażnienia. W podobny sposób możemy także wykorzystać oleje, np. rycynowy lub łopianowy, które również stymulują wzrost i zapobiegają wypadaniu.
 
 
 
 

A czego cebulki nie lubią?


Generalnie przeciwieństwa tego, o czym pisałam powyżej :) czyli:
  • niedelikatnego traktowania, które powoduje wyrywanie, wypadanie i osłabianie włosów
  • ciasnych upięć: kucyków, koków, które powodują napięcie i obciążenie cebulek
  • złego odżywiania - bez odpowiedniej diety włosy nie mogą urosnąć mocne
  • stosowania nieodpowiednich kosmetyków, m.in. zbyt ostrych szamponów, które powodują wzmożoną produkcję sebum przez skórę głowy, a także kosmetyków zawierających zbyt dużą ilość silikonów, które obciążają włosy

Mam nadzieję, że wpis jest pomocny, gdyż dbanie o cebulki to kluczowa kwestia, jeśli chodzi o pielęgnację włosów. Dlatego też nie koncentrujmy się tylko na włosach, lecz zacznijmy pielęgnację już u źródła :)

Pozdrawiam,
Klaudia


PS. Z dniem wczorajszym blog zyskał 100-go obserwatora! Dziękuję! :)

2 komentarze:

  1. Moje cebulki nie lubią mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. cebulki sa ważne, chociaż mam wrażenie, że ostatnio je zaniedbałam ;(

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...