Zapraszam także tutaj:

  • No w końcu Kopenhaga - Z wyjazdów pod tytułem "no w końcu" spokojnie mogłabym zrobić całą serię. *No w końcu* Sztokholm,* no w końcu* Kuala Lumpur, *no w końcu* i Kope...
    4 tygodnie temu

wtorek, 4 sierpnia 2015

Moje włosy - Sierpień 2015

Na początku tej aktualizacji muszę powiedzieć, że ostatnimi czasy moje włosy są pozostawione same sobie. Oczywiście, raz na jakiś czas nakładam olej czy maskę, ale nie przykładam do tego większej wagi. Nie wiem, jak będzie wyglądała ich pielęgnacja w najbliższych miesiącach, ponieważ w tym tygodniu przeprowadzam się do Budapesztu i nie wiem, do jakich kosmetyków będę miała tam dostęp. Wspominając jednak swoją ostatnią wizytę w tym mieście i dwie odżywki, które stamtąd przywiozłam myślę, że może nie będzie tak źle :)

Włosy mają się ostatnio dosyć dobrze i nie sprawiają większych problemów. Jak co roku, lato raczej im służy. Ostatnio sporo podrosły i udało mi się już osiągnąć swój główny włosowy cel - uzyskać 100% zdrowych włosów. Jedyne, co mnie martwi, to ich gęstość - mam wrażenie, że sporo się przerzedziły. Nie wiem, czym to jest spowodowane, ale muszę coś z tym zrobić - myślę o wcierce z kozieradki. Jednak ze względu na wakacje, wyjeżdżanie i przeprowadzkę w najbliższym czasie nie będę w stanie zmusić się do regularności, więc będę musiała z tym poczekać jeszcze co najmniej dwa tygodnie. Nie śledzę ostatnio na bieżąco blogosfery - może macie jakieś inne, skuteczne sposoby na zahamowanie wypadania i uzyskanie nowych babyhair?

Włosy na zdjęciu są świeżo po podcięciu (podcinałam sama). Przydałoby się więcej, bo końcówki są przerzedzone, ale na razie tak zostanie. W rzeczywistości wyglądają lepiej, nie mają aż takich prześwitów jak ten widoczny po prawej stronie, po prostu włosy się tak ułożyły. Już od prawie roku nie farbowałam ich henną, może powinnam to zrobić, no ale w najbliższym czasie nie będę miała do tego warunków.

Będę wdzięczna za porady odnośnie wypadania :) Pozdrawiam!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...