Zapraszam także tutaj:

  • No w końcu Kopenhaga - Z wyjazdów pod tytułem "no w końcu" spokojnie mogłabym zrobić całą serię. *No w końcu* Sztokholm,* no w końcu* Kuala Lumpur, *no w końcu* i Kope...
    4 tygodnie temu

czwartek, 8 listopada 2012

AKCJA: 2 tygodnie dla fal. Dzień III i IV


 
Niestety nie idzie mi tak dobrze, jak planowałam. Nie udało mi się znaleźć czasu na stylizację fal po każdym myciu i szczerze mówiąc wątpię, że znajdę go jeszcze w tym tygodniu. Nic na to nie poradzę, tak wyszło. Akcja 2 tygodnie dla fal chyba nie jest prawdziwą akcją, jeśli się tych fal nie stylizuje, ale w końcu pielęgnacja włosów falowanych nie opiera się tylko na stylizacji, obejmuje też wiele innych aspektów, o których warto wspomnieć :)
 
 
Dzień III. Włosy spędziły go w kucyku, gdyż po falach z poprzedniego dnia nie wyglądały zbyt imponująco. Na dodatek bardzo szybko się przetłuściły i oklapły, a zdecydowanie unikam codziennego mycia :( Czułam na nich resztki żelu w nieodpowiednich miejscach, wyglądały nieświeżo, co nie zdarza im się często, nawet dwa dni po myciu. Z tego też powodu nie zdecydowałam się na wieczorne mycie odżywką, gdyż wolałam mieć pewność, że wszystko zostanie dokładnie umyte.
 
mycie: OMO (balsam Mrs Potter's, Facelle)
odżywianie: ukraińska maska z łopianem na ok. 40 min
odżywka b/s: Isana różowa
czesanie: na mokro, drewnianym grzebieniem
zabezpieczanie końcówek: serum Loreal Professional
 
Po wysuszeniu włosy przeczesane palcami, noc w warkoczu.
 
 
Dzień IV. Włosy świeże, rozplecione z warkocza, potraktowane odrobiną wody, aby wygładzić nieco odkształcenia i odżywką b/s (Isana z olejkiem babassu). W ciągu dnia przeczesywane tylko palcami, rozpuszczone. W domu noszone w warkoczu.
 
 
Jak dotąd nie zauważyłam żadnej różnicy w ich wyglądzie - nie ma kołtunów, są dość gładkie, nie są potargane, ale też skręt póki co nie jest lepszy. Rozczesywanie na mokro jednak zdecydowanie im nie służy - nie cierpię tego robić, wypada mi wówczas mnóstwo włosów, muszę się z nimi męczyć, kiedy na sucho robię to bez żadnego wysiłku. Nie widzę więc różnicy w ich zachowaniu, a jedynie niedogodności związane z pielęgnacją. Czy moje falowane włosy kiedyś polubią bycie falowanymi...?
 
Pozdrawiam,
Klaudia

5 komentarzy:

  1. Zostałaś oTAGowana :)
    Pozdrawiam
    http://mslachrymose.blogspot.co.uk/2012/11/liebster-blog-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  2. nie poddawaj się :)
    dzisiaj wiedzma umiescila mega wypasioną notke jak wydobyc fale :))
    pozdrawiam serdecznie Monika :)

    OdpowiedzUsuń
  3. najważniejsze to trwać do końca uzyskania celu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zostałaś otagowana. Zapraszam do zabawy! http://retrobarbra.blogspot.com/2012/11/tag-liebster-blog.html
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. zostałaś otagowana do Liebster Blog po raz kolejny :D http://rashelhale.blogspot.com/2012/11/tag-liebster-blog.html
    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...