Zapraszam także tutaj:

  • No w końcu Kopenhaga - Z wyjazdów pod tytułem "no w końcu" spokojnie mogłabym zrobić całą serię. *No w końcu* Sztokholm,* no w końcu* Kuala Lumpur, *no w końcu* i Kope...
    4 tygodnie temu

niedziela, 28 kwietnia 2013

Krem Herbamedicus jako baza kremowa


O oliwkowym kremie Herbamedicus pisałam Wam już nie raz i nie dwa, i z pewnością jeszcze wiele razy o nim usłyszycie. Jest to moje największe odkrycie, jeśli chodzi o kremy i zdecydowanie mój ulubiony tego typu produkt. Pokochałam go od pierwszego rzutu oka na skład :)

Używałam tego kremu przez kilka miesięcy i sprawował się dobrze: fajnie nawilżał, nie zapychał, nie tłuścił skóry. Jego wielką zaletą był bardzo prosty skład, w którym nie było żadnych zbędnych substancji (parafiny, silikonów itp.). Składników, które się w nim znalazły, było dokładnie 10. Czy ktoś z Was widział kiedykolwiek podobny kosmetyk? ;)

Kiedy zagłębiłam się nieco w temat półproduktów i robienia własnych kosmetyków, stanęłam przed wyzwaniem zrobienia własnego kremu do twarzy. Najpierw jednak postanowiłam nieco poeksperymentować na gotowym kosmetyku, do którego co nieco dodałam, zmieniając jego właściwości i konsystencję tak, aby jak najlepiej odpowiadał mojej skórze. Wybór padł oczywiście na Herbamedicus :)


Okazało się, że krem ten sprawdza się idealnie nie tylko solo, ale również jako baza kremowa. Jak wspominałam wyżej, jego skład jest na tyle prosty i krótki, że można go swobodnie modyfikować. Nie zawiera co prawda zbędnych substancji, ale jest również ubogi w składniki aktywne. Jak dla mnie jego skład jest po prostu zaproszeniem do tego, aby co nieco przy nim pomajstrować :P Spójrzmy, jak to wygląda:


Aqua - woda
Glyceryl Stearate - emolient, emulgator
Octyldodecanol - emolient, stabilizator emulsji
Cetearyl Alcohol - emolient, stabilizator emulsji
Glycerin - humektant, funkcja nawilżająca
Olea Europea Fruit Oil - oliwa z oliwek, olej roślinny
Parfum - zapach
Benzyl Alcohol - konserwant
Methylchloroisothialzolinone - konserwant
Methylisothiazolinone - konserwant


Wybranie bazy kremowej jest o wiele łatwiejszym wyjściem niż robienie własnego kremu od zera. Dlaczego Herbamedicus jest dobrym produktem do tego celu?

Krem ten określiłabym jako absolutną kremową podstawę, która zawiera tylko koniecznie niezbędne produkty do stworzenia kremu. Jest to właściwie najprostsza emulsja, jaką tylko można stworzyć po to, aby dodać do niej trochę składników aktywnych.

  • wybierając krem Herbamedicus nie musimy się zmagać z procesem emulgacji kremu, który czasem (lub często, w przypadku początkujących :P) nie wychodzi
  • krem ten zawiera stabilizatory emulsji, które jednocześnie polepszają aplikację kremu, nie ma więc obawy, że któryś z dodanych przez nas składników spowoduje rozwarstwienie lub niekorzystną zmianę konsystencji
  • krem zawiera konserwanty, nie trzeba będzie więc zajmować się konserwowaniem samemu
  • krem ma dość gęstą konsystencję, przez co spokojnie można do niego dodawać nawet spore ilości płynnych półproduktów bez obaw, że będzie zbyt rzadki
  • i najważniejsze - krem ten ma o wiele prostszy skład niż większość gotowych baz kremowych dostępnych w sklepach internetowych z półproduktami i jest od nich o wiele tańszy - za 250ml Herbamedicus zapłacimy ok. 10 zł, podczas gdy w jednym z popularnych sklepów internetowych 250ml bazy kosztowałoby nas aż 48zł 

Co można dodać do takiego kremu? Wszystko, co mamy i co lubi nasza skóra :) Ja dodawałam sok z aloesu, glicerynę, witaminę A+E, oleje... Wszystko ładnie się łączyło, tworząc odpowiednio gęstą, stabilną emulsję, która świetnie sprawdzała się na mojej skórze. Tak więc - po raz kolejny polecam Wam wypróbować Herbamedicus. Jeśli nie sprawdzi się solo, z pewnością będzie świetnym półproduktem :)


Pozdrawiam serdecznie,
Klaudia

7 komentarzy:

  1. Rzeczywiście pierwszy raz widzę krem o tak prostym składzie.
    Jednak wolę robić kremy tradycyjnie, od zera :)

    OdpowiedzUsuń
  2. faktycznie fajny jako baza :) i cena przystępna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie widziałam nigdzie tego kremu. Gdzie go zakupiłaś? Bo rzeczywiście dobry jako baza, a mam w domku dużo półproduktów, więc chętnie bym się na niego skusiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja swój kupiłam w Leclercu, ale można go dostać w większości zielarskich albo na Allegro :)

      Usuń
  4. witam. Proszę o info gdzie można kupić ten krem najlepiej sklepy internetowe. Będę wdzięczna za info na e-maila katarzyna@florum-artist.lap.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. krem można kupić w zielarskich, ja kupiłam w Leclercu, nie wiem, gdzie można go kupić przez Internet. polecam wyszukiwarkę, może coś się znajdzie

      Usuń
  5. jeszcze mniej składników mają kremy firmy sylveco, polecam. można też wzbogacić najzwyklejszy krem nivea (niebieski) lub bambino, co kto lubi. pozdrawiam Ela

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...