Zapraszam także tutaj:

  • No w końcu Kopenhaga - Z wyjazdów pod tytułem "no w końcu" spokojnie mogłabym zrobić całą serię. *No w końcu* Sztokholm,* no w końcu* Kuala Lumpur, *no w końcu* i Kope...
    4 tygodnie temu

czwartek, 31 maja 2012

Mycie włosów




Mycie włosów to podstawowa i z pozoru nieskomplikowana czynność, jednak można przy tej okazji popełnić wiele błędów, które odbiją się znacznie na stanie włosów. Warto poznać kilka metod ochrony włosów przed zniszczeniem i pamiętać o ich stosowaniu podczas mycia.


Czym myć włosy?

Jest kilka metod mycia włosów. Każda sprawdzi się inaczej na danych włosach, dlatego warto wypróbować je i znaleźć odpowiednią dla siebie.
  •  mycie włosów szamponem - najbardziej powszechna metoda. Musimy jednak zwrócić uwagę na to, jakiego szamponu użyjemy. Na co dzień należy unikać szamponów, które mają w składzie SLS/SLES (Sodium Lauryl/Laureth Sulfate) albo ALS/ALES (Ammonium Lauryl/Laureth Sulfate). Takie szampony służą do dokładnego oczyszczania włosów raz na kilka tygodni, a używane codziennie mogą wysuszać włosy i potęgować ich przetłuszczanie. Wybierajmy więc delikatne, ziołowe szampony o możliwie najkrótszym składzie, które nie zawierają tych substancji (np. Babydream, balsam Babydream fur Mama).
  • mycie włosów odżywką - metoda, której osobiście trochę nie dowierzam, ale być może wypróbuję ją na wakacjach, kiedy będę musiała codziennie myć włosy po powrocie z plaży... :) Metoda przeznaczona przede wszystkim dla dziewczyn, które mają kręcone lub delikatne włosy. Polega na umyciu włosów samą odżywką. Odżywki zawierają w składzie delikatne substancje myjące, stąd też można je w taki sposób wykorzystać. Jest to metoda dobra o tyle, że na pewno nie spowoduje przesuszenia, które jest szczególnie niekorzystne dla kręconych lub cienkich, delikatnych włosów
  • metoda OMO - czyli Odżywka - Mycie - Odżywka. Polega na nałożeniu odżywki na wilgotne włosy na chwilę przed umyciem. Dzięki temu szampon nie ma bezpośredniego kontaktu z włosami i jego wysuszający wpływ jest ograniczony.

Po kolei

Przed umyciem włosy należy dokładnie rozczesać. Inaczej po umyciu będą bardzo splątane i ich czesanie będzie bardzo utrudnione. Przed umyciem warto zrobić kilkuminutowy masaż skóry głowy, aby poprawić jej ukrwienie - dzięki temu cebulki będą bardziej odżywione i włosy będą rosły mocniejsze :)

Następnie przechodzimy do mycia z zastosowaniem na przykład jednej z powyższych metod. Bardzo ważne jest, aby włosy myć delikatnie, nie szarpać i nie trzeć. Do mycia używamy letniej wody - nie może być zbyt gorąca ani zbyt zimna. Szamponu nie należy wylewać bezpośrednio na włosy - wcześniej mieszamy go z wodą i rozcieramy w dłoniach, nie nakładamy go też na włosy na długości - wystarczy, że użyjemy go u nasady włosów, a pozostałą część umyje spływająca po nich piana. Jeśli włosy nie były mocno przetłuszczone, wystarczy jednokrotne mycie, w razie potrzeby można je powtórzyć.

Po umyciu należy lekko osuszyć włosy ręcznikiem, a następnie nałożyć odżywkę lub maskę. W zależności od potrzeby trzymamy ją na włosach odpowiednią ilość czasu (można pod czepkiem i ręcznikiem), następnie dokładnie spłukujemy - najpierw letnią, potem coraz zimniejszą wodą. Płukanie zawsze kończymy zimnym strumieniem lub kwaśną płukanką (octową, cytrynową) po to, aby dokładnie domknąć otwarte podczas mycia łuski włosa. Taki zabieg sprawi, że włosy będą mniej podatne na uszkodzenia oraz zyskają blask :)

Po umyciu nie owijamy włosów w ręcznik, aby pod wpływem ciepła łuski znów się nie otworzyły. Wystarczy, że osuszymy je ręcznikiem, który następnie położymy na ramionach, aby wchłonął spływającą z włosów wodę.

Jeśli jesteś posiadaczką kręconych włosów, w tym momencie powinnaś je rozczesać - takich włosów nigdy nie należy rozczesywać na sucho, gdyż mogą ulec połamaniu oraz nadmiernie się puszyć. Z kolei prostych włosów nigdy nie należy rozczesywać na mokro. W tym przypadku czekamy, aż włosy wyschną (najlepiej naturalnie, bez użycia suszarki), a następnie delikatnie rozczesujemy, najlelpiej przy pomocy drewnianego grzebienia. Jeśli należysz do dziewczyn, które twierdzą, że ich włosów na sucho nie będzie dało się rozczesać, jesteś w błędzie :) Na sucho rozczesuje się je o wiele łatwiej niż na mokro, bez szarpania i zmagania się z kołtunami.

Po umyciu na koniec możesz zastosować odżywkę bez spłukiwania oraz zabezpieczyć końcówki kroplą oleju lub jedwabiu.

11 komentarzy:

  1. Ave! *kłania się* jak będziesz w 3city masz u mnie duuużą kawę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam podobny artykuł w gazecie Claudi. Chyba :P
    Zapraszam do mnie. Konkurs
    Filozofka

    OdpowiedzUsuń
  3. Kręcone włosy czeszemy z odżywką do spłukiwania, potem już nie. Chociaż to kwestia indywidualna oczywiście, ale można zniszczyć skręt czesząc w zlym momencie.
    Nie powinno plukać się zimną wodą, a chlodną.
    Można owinąć wlosy w ręcznik, a nawet trzeba, aby odsączyc nadmiar wody. Wlosy i skóra nie powinny być zbyt dlugo nasączone wodą, a tak będzie kiedy pozwolimy wodzie spływac na ręcznik. Wilgotne środowisko nie działa zbyt higienicznie na skórę głowy

    Pozdrawiam
    Gaja

    OdpowiedzUsuń
  4. Hm, jestem absolutnie pewna że o wiele łatwiej rozczesuje sie włosy gdy są jeszcze mokre, to właśnie wtedy mam wrażenie że są gładsze i w lepszym stanie niż gdy po umyciu nie robię z nimi nic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a próbowałaś czesania na sucho? ja mam wręcz przeciwnie - suche włosy po wcześniejszym nałożeniu odżywki są bardzo gładkie i praktycznie same się rozczesują, za to mokre plączą się i łamią. jeśli nie spróbowałaś, radzę się o tym przekonać :)

      Usuń
    2. moje suche włosy także łatwiej rozczesać :) mokre wydają się gładsze, ale łatwiej o kołtuny, które niepotrzebnie niszczą włosy. przy włosach zupełnie suchych rozczesuje się je warstwami od zewnętrznych do głębszych :)
      A jeśli chodzi o grzebień to wolę szczotkę z włosia:D Jakoś tak się przyzwyczaiłam :)

      Usuń
  5. Ja też zawsze rozczesywałam włosy na mokro, dopiero od jakiegoś czasu robię to na sucho i jest dużo lepiej. Polecam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja ostatnio usłyszałam od trychologa, że płukanie włosów powinno trwać 5 razy dłużej niż samo mycie. Mam kręcone włosy, które ostatnio stały się bardzo wysuszone i zaczęły wypadać garściami. Co się okazało, mimo że moje włosy są suche to skóra głowy jest bardzo tłusta (na granicy łojotokowego zapalenia skóry). Osobiście widziałam to podczas badania trichogramem. Pani zaleciła mi używanie szamponu regulującego wydzielanie sebum. Co więcej, okazało się, że większość szamponów dostępnych na rynku przeznaczona jest do włosów, a mało jest do skóry głowy. Tak więc głowę myję szamponem Kapyderm, a włosy delikatnym szamponem jakim jest szampon z czarnej rzepy. Poleciła mi też, aby po umyciu i osuszeniu włosów ręcznikiem nałożyć na włosy (od połowy włosów, nigdy u nasady) odżywkę i zostawić ją na całą noc na włosach po czym spłukać rano (warto na poduszkę położyć ręcznik). Dodatkowo mówiła o robieniu od czasu do czasu peelingu skóry głowy aby dokładnie ją oczyścić. Takie zabiegi są dość kosztowne, więc myślę domowych sposobach np. cukrem. Dla włosów suchych dodatkowo super sprawdzi się sauna na włosy robiona raz w miesiącu. Mam nadzieję, że moje wypociny komuś pomogą :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Co do rozczesywania to nie mogę się zgodzić. Mam półdługie, bardzo cieniutkie proste włosy i po myciu rozczesuję je tylko na mokro, drewnianym grzebieniem z dużymi "ząbkami". Na sucho próbowałam i łamią się strasznie...


    Podobno najlepiej cienkie proste włosy rozczesywać grzebieniem na mokro, a kiedy są całkiem suche używać tylko gęstej, miękkiej szczotki z naturalnego włosia

    OdpowiedzUsuń
  8. Alterra to NIE JEST łagodny szampon- polecam doczytać nieco o Coco Lauryl Sulfate, a nie tylko kopiować informacje znajdujące się na innych blogach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teraz już to wiem, w którymś poście już to prostowałam. dzięki za uwagę.

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...