Zapraszam także tutaj:

  • No w końcu Kopenhaga - Z wyjazdów pod tytułem "no w końcu" spokojnie mogłabym zrobić całą serię. *No w końcu* Sztokholm,* no w końcu* Kuala Lumpur, *no w końcu* i Kope...
    4 tygodnie temu

wtorek, 23 października 2012

TAG: Moje blogowe sekrety

Sporo ostatnio tych tagów... postanowiłam odpowiedzieć na kolejny :) W tym przypadku akurat nie otagował mnie nikt, skorzystałam z otwartego zaproszenia jednej z blogerek, gdyż tag wydał mi się ciekawy :)
 
 
 
ZASADY:
1. Zamieść baner w poście odpowiadającym na tag.
2. Napisz, kto Cię otagował i zamieść zasady z zabawy.
3. Opowiedz na wszystkie pytania.
4. Zaproś do zabawy 5 innych blogerek.


1. Ile czasu prowadzisz bloga i jak często publikujesz posty? 
 
Bloga prowadzę od maja bieżącego roku. Posty publikuję codziennie lub co drugi dzień, o ile gdzieś nie wyjeżdżam :) Lubię tą regularność, bo właściwie stale pojawia się coś, o czym można by napisać.


2. Ile razy dziennie zaglądasz na bloga i czy robisz to w pierwszej kolejności? 
 
Kilka razy, czasami gdy nie robię nic ważnego, od czasu do czasu odświeżam stronę żeby sprawdzić, czy nie ma nowych komentarzy. Nie robię tego w pierwszej kolejności, często najpierw wchodzę na facebooka lub sprawdzam pocztę.


3. Czy Twoja rodzina i znajomi wiedzą o tym, że prowadzisz bloga? 
 
Czy wiedzą to nie wiem, bo nie jestem w stanie tego stwierdzić, mogę tylko powiedzieć, kogo osobiście o prowadzeniu bloga poinformowałam. Jest to właściwie tylko kilka koleżanek, nie rozpowszechniałam adresu na jakąś szerszą skalę :)


4. Posty jakiego typu najbardziej interesują Cię u innych blogerek?
 
Przede wszystkim wszelkie aktualizacje włosów, lubię patrzeć, jak z miesiąca na miesiąc pięknieją :) Lubię też czytać o składnikach kosmetycznych, gdyż uważam, że umiejętność czytania składów jest kluczowa w pielęgnacji. Innymi postami dotyczącymi dbania o włosy oczywiście też nie gardzę :) Lubię też czytać o zdrowym odżywianiu, pomysłach na urozmaicenie diety, składnikach pokarmowych, które mogą przyczynić się do poprawy stanu naszych włosów i organizmu. Nie lubię natomiast postów makijażowych, ponieważ nie lubię się mocno malować oraz tych typu denko - kompletnie nie rozumiem, po co kupować masę kosmetyków i później zużywać je na siłę.


5. Czy zazdrościsz czasem blogerkom?
 
Tak, przede wszystkim oczywiście pięknych włosów, zwłaszcza, jeśli poprawa ich stanu nastąpiła w krótkim czasie. Ja z moimi ciągle się męczę i mimo, że trwa to już prawie 8 miesięcy, nadal nie wyglądają jakoś super zdrowo. To bywa naprawdę irytujące, ale staram się i walczę dalej :)
 

6. Czy zdarzyło Ci się kupić jakiś kosmetyk tylko po to, by móc go zrecenzować na swoim blogu? 
 
Raczej nie, zwykle kupuję kosmetyki, które ktoś już zrecenzował i polecił, dopiero wówczas dokładam do tego własną recenzję. Treść bloga jest dla mnie kwestią podrzędną, w tym przypadku bardziej liczy się mój portfel :P


7. Czy pod wpływem blogów urodowych kupujesz więcej kosmetyków, a co za tym idzie, wydajesz więcej pieniędzy? 
 
Nieco więcej, ale niewiele. Z natury jestem oszczędna i także tutaj racjonalnie planuję zakupy, rzadko zdarza mi się kupić kosmetyk, który nie jest mi niezbędnie potrzebny do życia. Zupełnie nie wciąga mnie ten szał na kupowanie i testowanie wszystkiego na potęgę, nie lubię mieć nadmiaru produktów na stanie :P Nawet jeśli bardzo chcę wypróbować jakiś nowy kosmetyk, czekam, aż zużyję poprzedni. Tym sposobem moja łazienka nie wygląda jak cała drogeria, a portfel nie narzeka :)


8. Co blogowanie zmieniło w Twoim życiu?
 
Niestety to, że zabiera mi sporo czasu. Który właściwie mam, więc jakoś szczególnie nie narzekam, jednak czuję, że mogłabym go spędzić pożyteczniej. A tak - zawsze coś do napisania, do skomentowania, do przejrzenia... Poza tym jednak daje mi dużą motywację do tego, by dbać o włosy. Dzięki temu, że notuję tu swoje spostrzeżenia, zawsze mogę sobie szybko przypomnieć, jak wyglądała pielęgnacja w danym miesiącu lub kiedy dokładnie podcinałam końcówki. To bardzo przydatne :)


9. Skąd czerpiesz pomysły na nowe posty?

Trudno powiedzieć, zwykle temat sam mi się nasuwa. Rzadko zdarza się, że nie mam o czym napisać, wręcz przeciwnie - zwykle zastanawiam się, na który temat się zdecydować :) Pomysłów na posty mam całkiem sporo i pomału będę je realizować.


10. Czy miałaś kiedyś kryzys w prowadzeniu bloga tak, że chciałaś go usunąć?
 
Tak, mniej więcej po dwóch miesiącach prowadzenia, już prawie się na to zdecydowałam. Nie wynikało to z tego, że na blogu był mały ruch albo tego, że odechciało mi się dbać o włosy, przyczyny były nieco inne. Właściwie to nie wiem, czy nie żałuję, że się wtedy na to nie zdecydowałam, ale było, minęło :)
 
 
I ja również zapraszam do odpowiedzi wszystkich, którzy jeszcze mają ochotę :)
 
Pozdrawiam serdecznie
Klaudia

1 komentarz:

  1. czytałam recenzję u Ciebie, właśnie widziałam, że Jantar się nie sprawdził:( szkoda, ale pewnie znajdziesz jeszcze coś fajnego:)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...