Zapraszam także tutaj:

  • No w końcu Kopenhaga - Z wyjazdów pod tytułem "no w końcu" spokojnie mogłabym zrobić całą serię. *No w końcu* Sztokholm,* no w końcu* Kuala Lumpur, *no w końcu* i Kope...
    4 tygodnie temu

niedziela, 7 października 2012

Olejek Alterra Granat & Awokado - recenzja

Recenzja jednego z olejków Rossmannowej Alterry, który jest lubiany przez wiele blogerek. Czy na to zasługuje? Zobaczmy...
Olejek Alterra Granat & Awokado
 
Skład: Glycine Soja Oil (sojowy), Ricinus Communis Seed Oil (rycynowy), Prunus Amygdalus Dulcis Oil (ze słodkich migdałów), Zea Mays Germ Oil (z kiełków kukurydzy), Sesamum Indicum Seed Oil (sezamowy), Vitis Vinifera Seed Oil (z pestek winogron), Olea Europaea Fruit Oil (oliwa z oliwek), Parfum, Persea Gratissima Oil, Punica Granatum Seed Oil, Simondsia Chinensis Seed Oil, Triticum Vulgare Germ Oil, Tocopherol, Helianthus Annuss Seed Oil, Linalool
 
Cena: 12-15zł / 100ml
 
 
Olejek ten jest mieszanką praktycznie samych naturalnych olejków, nie zawiera barwników, konserwantów, olejów mineralnych. Docelowo jest przeznaczony do stosowania na skórę, ale z powodzeniem możemy go stosować także na włosy :) Produkt jest dość rzadkim, wręcz wodnistym, pomarańczowo-żółtawym płynem znajdującym się w szklanej, zakręcanej butelce. Ma dość przyjemny zapach - wiele dziewczyn skarży się, że jest męczący, ale mi nie przeszkadzał.
 
Olejek ten nakładałam na włosy zwykle na kilka godzin lub na całą noc. Sprawdzał się dość dobrze :) Po umyciu włosy były błyszczące, miękkie, sypkie i nawilżone, dobrze się układały. Dlatego też polubiłam się z tym produktem i myślę, że będę nie raz wracać do Alterrowych olejków. Jest jednak pewne ale - produkt nakładany zbyt często lub trzymany na włosach zbyt długo może je wysuszyć! Wówczas uzyskujemy efekt zupełnie odwrotny do zamierzonego, czyli puch i siano. Zdarzyło mi się to w tym roku na wakacjach, kiedy trzymałam go na włosach kilkanaście godzin i stosowałam prawie co drugi dzień bez przeplatania go z innymi olejami. Używany jednak w rozsądnych dawkach nie wyrządzi szkody, a wiele dobrego :)
 
Olejek całkiem fajnie sprawdza się też przy olejowaniu twarzy. Nie stosowałam go na ciało, ponieważ nie lubię takiej pielęgnacji. W przypadku do włosów można go także dodać do porcji odżywki d/s, wówczas poprawia nieco nawilżenie i wygładzenie.
 
Czy kupię go ponownie? Myślę, że tak :) Olejki Alterry sa łatwo dostępne, niedrogie, dobrze działają na włosy - nie widzę powodu, dla którego miałabym tego nie zrobić. Chyba, że znajdę jakiś jego lepszy zamiennik :)
 
 
Pozdrawiam serdecznie,
Klaudia

13 komentarzy:

  1. A to moja króciutka recenzja :)))

    http://justemois.blogspot.com/2012/08/olejowanie-wosow-olejek-alterra-granat.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię ten olejek :)
    Sporadycznie nakładam go na włosy, częściej stosuję do pielęgnacji ciała, sprawdza się super! Bardzo lubię jego zapach

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam go jakoś a początku włosomaniactwa i byłam zadowolona. włosy bardzo miękkie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. dla mnie Twoje włosy są zagadką:D są falowane, a nie pasuje im pielęgnacja kręconowłosych.. co do alterry, nie zdążyłam wypróbować go przed wycofaniem:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no dla mnie to też jest zagadka, bo są BARDZO LEKKO falowane, a nie da się z nich ani tego skrętu wydobyć, ani ich do końca wyprostować. no i cały czas się puszą, suszą i latają xd ale pocieszam się, że i tak wyglądają lepiej niż kilka miesięcy temu...

      Usuń
  5. Ten olejek jest niby dobrze dostępny, ale u mnie w Rossmannie za cholerę nie ma ;<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo nie wiem, czy go ostatnio przypadkiem nie wycofali... ups :(

      Usuń
  6. Byłam ostatnio w rossmannie by kupić któryś z tych olejków, i dowiedziałam się od pani ekspedientki, że wycofują je wszystkie ;/
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bo zmieniają im szatę graficzną :) Będą ponownie już niedługo :)

      Usuń
  7. Polecam szczególnie olejek z limetką, w wiosne i lato.... Cudownie odswieza. Teraz niestety rossman wycofał inne ale miejmy nadzieje powrocą bo ja kocham te olejki:)

    U siebie mam recenzje olejków Alverde: http://divasloungepl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo go lubię, choć teraz chyba wycofany, na szczęście mam jeszcze 3/4 buteleczki.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...