Zapraszam także tutaj:

sobota, 8 września 2012

Odżywka do włosów i skóry głowy Jantar - recenzja

Recenzja produktu bardzo zachwalanego, który niestety zawiódł moje oczekiwania...
 
 
Odżywka do włosów i skóry głowy Jantar, Farmona
 
Skład: Aqua, Propylene Glycol, Glucose, Calendula Officinalis Extract, Chamomilla Recutita Extract, Rosmarinus Officinalis Extract, Salvia Officinalis Extract, Pinus Sylvestris Extract, Arnica Montana Extract, Arctium Majus Extract, Citrus Medica Limonum Extract, Hedera Helix Extract, Tropaeolum Majus Extract, Nasturitum Officinale Extract, Amber Extract, Disodium Cystinyl Disuccinate, Panax Ginseng, Arginine, Acetyl Tyrosine, Hydrolyzed Soy Protein, Polyquaternium-11, Peg-12 Dimethicone, Calcium Pantothenate, Zinc Gluconate, Niacinamide, Ornithine HCl, Citrulline, Glucosamine HCl, Biotin, Panthenol, Polysorbate 20, Retinyl Palmitate, Tocopherol, Linoleic Acis, PABA Triethanolamine, Carbomer, Parfum, 2-bromo-2-nitropropane-1,3-diol, Methyldibromo Glutaronitrile, Dipropylene Glycol, Limonene, Linalool
 
Cena: 9-11zł/100ml
 
 
Kupiłam tę odżywkę, gdyż przeczytałam o niej wiele pochlebnych opinii. Zgodnie z obietnicą producenta, liczyłam na wzmocnienie włosów, ograniczenie wypadania i przyspieszenie wzrostu. Odżywka jest dość trudno dostępna, jednak nie miałam większych problemów z jej zdobyciem. Zamówiłam ją w dwóch aptekach i za drugim razem się udało - odebrałam ją już na drugi dzień. Jej cena jest bardzo atrakcyjna, ale niestety były to wyrzucone pieniądze.
 
Odżywka jest wodnistym płynem w szklanej butelce z dozownikiem. Stosowałam ją, wylewając najpierw na dłoń, a następnie wcierając w skórę głowy - ciężko było wyczuć, jaka ilość będzie odpowiednia, cały czas wydawało mi się, że nakładam jej za dużo bądź za mało. Zapach jest dość intensywny i charakterystyczny, ale nie nieprzyjemny. Nie jest zbyt wydajna, wystarczyło w zasadzie na jedną kurację.
 
Odżywkę stosowałam głównie jako wcierkę zgodnie z zaleceniem producenta, tj. wcierałam ją codziennie przez 3 tygodnie, następnie zrobiłam tydzień przerwy i wznowiłam na kolejne trzy. Jej używanie nie było uciążliwe, gdyż odżywka zupełnie nie przetłuszczała mi włosów i zostawiała skórę głowy przyjemnie odświeżoną oraz łagodziła podrażnienia, zgodnie z obietnicą producenta.
 
Na tym koniec zalet. Poza tym odżywka nie zrobiła zupełnie nic - nie ograniczyła wypadania, nie pogrubiła i nie wzmocniła włosów, nie ograniczyła przetłuszczania, może odrobinę przyspieszyła porost, ale nie zrobiła tego lepiej niż suplementy czy olejek rycynowy. Chyba spokojnie mogę ją uznać za rozczarowanie roku, bo naprawdę miałam wobec niej duże oczekiwania :) Ciężko mi wypowiedzieć się o jej działaniu na długości włosów, gdyż zastosowałam ją w ten sposób tylko kilka razy, ale z pewnością ich nie nawilżyła ani nie stały się po niej bardziej błyszczące. O ochronie przed słońcem także niewiele mogę powiedzieć, gdyż zwykle zabezpieczałam włosy w inny sposób.
 
Czy kupię ją ponownie? Nie, skoro nie działa. Zupełnie nie wiem, skąd tyle pochlebnych opinii na ten temat - może po prostu moja skóra głowy się z nią nie polubiła :)
 
 
Pozdrawiam,
Klaudia

13 komentarzy:

  1. Hmm, ja jej jeszcze nie używałam bo teraz prowadzę kurację z Joanną rzepa. No właśnie może rzepka się u Ciebie sprawdzi ?
    Ja jestem w połowie kuracji i mam wysyp bejbików i troszkę szybszy przyrost :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wysyp 'bejbików' mam generalnie na okrągło, więc mnie to nie urządza... w moim przypadku byłby nawet wskazany ich brak, bo mam ich wszędzie i to wygląda fatalnie :P

      Usuń
  2. to chyba faktycznie kwestia indywidualna, bo moje włosy go kochają. są mocniejsze, mniej wypadają, wolniej się przetłuszczają i zyskują niesamowitą objętość. bardzo żałuję, że powoli znika. ;(

    OdpowiedzUsuń
  3. A jak Twoje włosy reagują na zioła? Podobno jedne kosmyki bardziej lubią zioła, a inne proteiny:) Moje akurat są z tych, które lubią Jantara;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na każdego działa coś innego... u mnie się sprawdzała rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie jest niezastąpiony, jednak go lubię :)
    Radi

    OdpowiedzUsuń
  6. akurat Jantar to mój ulubieniec, choć z powodu przetłuszczania skóry głowy zamierzam zamienić go na chwilę na coś mniej nawilżającego i oblepiającego ;>

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem w trakcie testowania tej odżywki, ciekawa jestem jak u mnie się spisze ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jantar czeka w kolejce po kuracji wzmacniającej rzepą i mam nadzieję, że u mnie zadziała, ponieważ Rzepa nie bardzo się sprawdza chyba, że za krotko ją stosuje (3tyg.), chyba tylko szybszy porost jest, ale może na twoją skórę głowy zadziała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnie jantar się sprawdza,powoduje że odratają włoski, pełno małyc włosków super

    OdpowiedzUsuń
  10. Prawdziwe efekty Jantara zauważyłam jakieś pół roku od jego stosowania, kiedy to fryzjerka nadziwić się nie mogła, że tyle nowych włosów mi rośnie ;). W sumie miała rację... ale dopiero po czasie zrozumiałam, że to może być efekt tej odżywki. Kupiłam ją znowu i od 8.03 stosuje. Liczę na efekty :) Bardzo fajny blog! Będę tu zaglądać!

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...