Zapraszam także tutaj:

  • No w końcu Kopenhaga - Z wyjazdów pod tytułem "no w końcu" spokojnie mogłabym zrobić całą serię. *No w końcu* Sztokholm,* no w końcu* Kuala Lumpur, *no w końcu* i Kope...
    4 tygodnie temu

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Olejowanie - indyjski patent na piękne włosy :)


Olejowanie włosów to naturalna i coraz bardziej powszechna metoda pielęgnacji, choć ciągle niezbyt popularna. Od wielu stuleci jest stosowana w Indiach i niektórych krajach arabskich - to właśnie dzięki nim tamtejsze kobiety mają mocne, lśniące, zdrowe włosy. Nie ma przeszkód, aby stosować tę metodę także w Europie :)


Jak działa olej?

Olej zawiera wiele cennych dla włosów składników odżywczych, m.in. nienasyconych kwasów tłuszczowych, które wnikają do wnętrza włosa. Dzięki nim włosy są odżywione, silne, błyszczące i bardziej odporne na uszkodzenia. To prosty i stosunkowo niedrogi sposób, aby dostarczyć im wielu potrzebnych składników odżywczych. Oleje są przeznaczone właściwie dla każdego, bez ograniczeń - zarówno dla włosów zdrowych, jak i zniszczonych, kręconych i prostych, normalnych i przetłuszczających się... Są bardzo ważne szczególnie w przypadku regeneracji włosów zniszczonych zabiegami kosmetycznymi, potrafią także, wbrew pozorom, ograniczyć przetłuszczanie.


Rodzaje olejów

Jest ich bardzo wiele. Najczęściej spotykanymi są:
- oliwa z oliwek
- winogronowy
- kokosowy
- rycynowy
- z pestek śliwki
- lniany
- z wiesiołka
- sezamowy
- migdałowy
- oleje indyjskie, np. Amla, Sesa, Khadi
- olejki kosmetyczne, np. Alterra, Babydream, Hipp itd.

Na początek nie ma wielkiego znaczenia to, jaki olej wybierzesz. Proponuję zacząć od najłatwiej dostępnych i najbardziej przystępnych cenowo, np. oliwy z oliwek, winogronowego, rycynowego lub Alterry (bardzo polecam!). Z czasem sama zauważysz, które oleje najbardziej służą Twoim włosom, a które się nie sprawdzają.
Oleje nie muszą być drogeryjne, absolutnie nadają się też takie ze "spożywczaka". Najlepiej, aby były tłoczone na zimno, a nie rafinowane - podczas obróbki termicznej i chemicznej tracą one wówczas wiele cennych składników. Dotyczy to zwłaszcza często stosowanej w kuchni oliwy z oliwek i oleju winogronowego - oliwę kupujemy najlepiej opatrzoną napisem extra virgin, a winogronowy o ciemnym brunatnozielonym kolorze i dobrze wyczuwalnym zapachu. Oleje rafinowane są zwykle prawie bezbarwne i bezzapachowe.


Jak stosować olej?

Jest co najmniej kilka metod nakładania oleju na włosy. Można to robić zarówno na sucho, jak i na mokro. Ja zwykle robię to na sucho, dlatego też opiszę tę chyba najbardziej zwyczajną metodę. :)

Aby dobrze naolejować włosy, nawet dosyć długie, wystarczy 1-1,5 łyżki oleju. Nie należy przesadzać z jego ilością - włosy mają być nim jedynie posmarowane, a nie ociekające. Większą ilość trudniej się zmywa, a mniejsza zostanie lepiej przyswojona. Odpowiednią ilość oleju najlepiej jest wylać na spodeczek, a następnie nabierać opuszkami palców, rozprowadzić na dłoniach i w taki sposób pasemko po pasemku wcierać we włosy na całej długości. Przed nałożeniem olej można podgrzać, zwłaszcza, jeśli trudno się rozprowadza. Olej można też wzbogacić, dodając do niego np. żółtko jaja, sok z cytryny, majonezu lub śmietany.

Aby olej dobrze się wchłonął, potrzeba ciepła, które pomoże otworzyć łuski włosa. W tym celu nakładamy foliowy czepek i ręcznik (może być dodatkowo podgrzany suszarką lub na kaloryferze). Olej należy pozostawić na włosach na minimum 2-3 godziny przed umyciem, ale najlepiej na tak długo, jak możesz - nawet na całą noc. Po tym czasie dokładnie myjemy włosy szamponem bez SLS/SLES, aby nie wypłukać z włosa pozostawionych przez olej składników odżywczych. Włosy wystarczy umyć dwukrotnie, aby były czyste, jednak należy to robić uważniej niż w przypadku nienaolejowanych włosów, żeby nie został na włosach dłużej niż powinien :) Oleje można też stosować po umyciu, nakładając bardzo małą ilość (kroplę) na końcówki lub od ucha w dół (powinno się sprawdzić na niesfornych, kręconych włosach). Trzeba jednak bardzo uważać na jego ilość - odrobina za dużo spowoduje, że włosy będą wyglądać na tłuste.


To na razie tyle, jeśli chodzi o oleje. Zachęcam do stosowania - miło patrzeć, jak zniszczone, wysuszone i połamane włosy rosną w siłę. :)

Klaudia

7 komentarzy:

  1. Olejowałam włosy chyba ze trzy razy, ale efektów, pomimo całego zachodu nie widziałam żadnych. Używałam olejku rycynowego i oliwy z oliwek (bo akurat te miałam w domu). Dopiero później doczytałam, że aby to przyniosło jakikolwiek skutek, trzeba użyć szamponu bez SLS... Szykuję sie do czwartego podejścia, ale najpierw muszę zaopatrzyć się w odpowiedni szampon :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przede wszystkim to olejowanie nie przynosi efektów od razu. wręcz przeciwnie - po użyciu niektórych olejów włosy mogą się stać bardziej sztywne i gorzej się układać. efekty widać dopiero po jakimś czasie, nawet kilku tygodniach ale myślę, że warto poczekać. :)

      Usuń
    2. Niestety pewnie nawet olejowanie nie pomoże moim włosom po 'rewelacji' jaką zamierzam im zafundować... Chcę rozjaśnić końcówki, które już są w kiepskim stanie. Najwyżej później bez żalu je zetnę ;)

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  2. Co do włosów to są nawet hmm ciekawe! Podkręcają się. Trochę gimnastyki,parę wsuwek, gumka czy klamra i jakos wyglądają.

    Cóż pracujemy nad włosami i sobą ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja do włosów używam oleju z drzewa palmowego z odrobiną cytryny polecam wszystkim naprawdę cudowny efekt

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...