Zapraszam także tutaj:

  • No w końcu Kopenhaga - Z wyjazdów pod tytułem "no w końcu" spokojnie mogłabym zrobić całą serię. *No w końcu* Sztokholm,* no w końcu* Kuala Lumpur, *no w końcu* i Kope...
    4 tygodnie temu

poniedziałek, 6 maja 2013

Majówka w Bieszczadach + włosy na wyjeździe

Witajcie :) Tak jak wspominałam w poprzednim poście, tegoroczną majówkę spędziłam w cudownych Bieszczadach. Odpoczęłam, spędziłam czas w fajnym towarzystwie, no i oczywiście pochodziłam po górach :)

Zanim pokażę Wam zdjęcia z wyjazdu, wspomnę o moich włosach, które na jedynym zdjęciu, jakie zostało im zrobione z tyłu wyglądają tak:



Jak się miały na wyjeździe? Myłam je co drugi dzień Facelle, stosowałam odżywkę Timotei jako d/s i b/s, zabezpieczałam końce jedwabiem Green Pharmacy, czesałam drewnianym grzebieniem, idąc w góry związywałam je oraz spałam w mokrych, bo innej możliwości nie było. Żyją. Od kilku tygodni stosuję pielęgnację zupełnie bezolejową, za to wprowadziłam silikony i najwyraźniej im to służy - są miękkie i zyskały trochę blasku.

Pogodę na majówce mieliśmy piękną, czego właściwie nie widać na zdjęciach - w górach było wietrznie i mgliście, ale mimo to przepięknie :)

Połonina Wetlińska

Rozsypaniec - Halicz

z Tarnicy



Pozdrawiam serdeczne,
Klaudia :)

2 komentarze:

  1. Na dworze wyglądają dużo ładniej niż jak robisz im zdjęcia w pomieszczeniach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z niecierpliwością oczekuję kolejnego wpisu:)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...