Zapraszam także tutaj:

  • No w końcu Kopenhaga - Z wyjazdów pod tytułem "no w końcu" spokojnie mogłabym zrobić całą serię. *No w końcu* Sztokholm,* no w końcu* Kuala Lumpur, *no w końcu* i Kope...
    4 tygodnie temu

czwartek, 30 sierpnia 2012

Jak zmienić nawyki żywieniowe? Metoda małych kroków

 
W dzisiejszym poście chciałabym po raz kolejny poruszyć temat zdrowego odżywiania. Może nie każdy zdaje sobie z tego sprawę, jednak odpowiednia dieta to jeden z najważniejszych aspektów dbania o włosy (i nie tylko!). Rachunek jest prosty: jeśli odżywiamy się zdrowo, nasza dieta jest bogata w składniki odżywcze, włosy rosną zdrowe i mocne. Jeśli zaś żywimy się nieodpowiednio, tj. spożywamy duże ilości węglowodanów, jadamy fast foody, jemy zbyt mało warzyw i owoców, włosy rosną słabe, łamią się, szybko niszczą oraz wypadają. Można się więc pokusić o stwierdzenie, że stan naszych włosów zależy głównie od tego, co jemy, gdyż to wówczas dostarczamy im (lub nie) odpowiednich składników, a pielęgnacja "zewnętrzna" jest tylko uzupełnieniem tej "wewnętrznej".
 
Wiem jednak, jak trudno jest z dnia na dzień zmienić swoje nawyki żywieniowe, zrezygnować z ulubionych produktów i nagle zacząć się odżywiać wzorowo. I wcale nie musisz tego robić! Na początek wystarczą choćby drobne różnice, które dla włosów już będą miały ogromne znaczenie. Poniżej przedstawiam metodę małych kroków, która prowadzi do zmiany nawyków żywieniowych.
 
 
Podejmij wyzwanie :)

Chciałabym zaprosić Was do tego, aby przez najbliższy miesiąc zwracać większą uwagę na posiłki, które spożywamy, a także małymi kroczkami eliminować wszelkie szkodliwe produkty żywieniowe, nie rezygnując jednocześnie całkiem z rzeczy, które lubimy. Fajnie by było, gdyby część z Was po miesiącu zechciała się podzielić swoimi refleksjami i pomysłami dotyczącymi zmiany sposobu żywienia - zapraszam do pisania komentarzy i maili :)
 
Kluczem w tej metodzie jest dbanie o to, by przy okazji każdego posiłku zrobić coś dobrego dla naszego organizmu, a więc także włosów, paznokci, cery. Poniżej przedstawiam przykładowe działania, które są proste i z pozoru nieznaczące, a mogą nieco zmienić oraz wzbogacić naszą dietę :)
 
  • Pilnuj, aby w każdym Twoim posiłku znalazło się jakieś warzywo, choćby miał to być jedynie plasterek pomidora albo kilka oliwek. Do obiadu przygotuj surówkę.
  • Nie unikaj warzyw w zupie, zjedz przynajmniej jedną marchewkę. Jeśli nie przepadasz za gotowanymi warzywami, za pomocą blendera zrób zupę-krem.
  • Idąc do szkoły lub pracy, nie kupuj drugiego śniadania w piekarni po drodze, tylko zrób sobie kanapkę w domu. Wszystko jest lepsze od słodkich drożdżówek i pączków.
  • Jeśli masz ochotę coś przekąsić, zamiast czekoladowego batona wybierz banana, który jest słodki, pożywny i zawiera witaminy (w przeciwieństwie do batona).
  • Jeśli już musisz zjeść w McDonaldzie lub KFC, zrezygnuj z popijania "posiłku" (ciężko mi nazwać to posiłkiem ;p) colą. Zamiast tego wybierz wodę. Dla organizmu to kilka łyżeczek cukru i konserwantów mniej.
  • Jeśli pijesz dużo herbaty, od czasu do czasu zamieniaj ją na zioła, chociażby te instant z torebki (np. pokrzywa, melisa, lipa, rumianek), jeśli nie masz czasu zaparzyć prawdziwych. W moim przypadku dodatkowym atutem jest to, że zioła, w przeciwieństwie do herbaty, smakują mi nieposłodzone.
  • Jeśli lubisz słodkie soki i napoje i nie potrafisz z nich zrezygnować, przynajmniej trochę rozcieńczaj je wodą.
  • Codziennie możesz przygotowywać sobie deser, który zawiera dużo składników odżywczych. Kilka łyżej jogurtu naturalnego/kefiru/maślanki dodaj do dowolnych owoców (jeśli są duże, pokrój je w kostkę) - truskawek, malin, jagód, jabłek, gruszek, brzoskwiń, cytrusów, bananów itp. Do tego możesz dodać trochę otrąb, orzechów, rodzynek i innych suszonych owoców. Deser będzie słodki ze względu na owoce, więc nie trzeba go dodatkowo słodzić i jest on świetnym sposobem na codzienne uzupełnienie witamin i substancji odżywczych. Jeśli masz blender, całość możesz zmiksować i zrobić płynny koktajl.
 
Jak widać, nie są to kolosalne zmiany, a zawsze trochę więcej cennych składników i mniej śmieci w naszej diecie. Oczywiście najlepiej byłoby zupełnie zrezygnować z fast foodów, słodkich napojów, białego pieczywa, słodyczy, i tak dalej, i tak dalej... Jednak nie ma się co oszukiwać - żyjemy jak żyjemy i stuprocentowo zdrowe odżywianie jest w zasadzie niemożliwe. Dlatego ważne jest, aby zadbać przynajmniej o szczegóły, gdyż nawet drobiazgi mają dla naszych włosów ogromne znaczenie! :)
 
 
A Wy? Czy macie jakieś patenty na "przemycanie" składników odżywczych do codziennej diety? ;) Zapraszam serdecznie do dzielenia się pomysłami i osiągnięciami w kwestiii zdrowego odżywiania :)
 
Pozdrawiam serdecznie,
Klaudia

12 komentarzy:

  1. zgadzam sie z tym zeby do kazdego posilku np. kanapki dodac jakies warzywko bo to sa jzu jakies dodatkowe witaminy, a surowki na obiad mniam wlasnie w obiadach najbardziej lubie surowki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. warto kanapkę czy sałatkę posypać zarodkami pszennymi, bo to prawdziwa bomba witaminowa, albo siemieniem lnianym. jeśli już musimy jadać w fast foodach dokupmy sobie sałatkę. za każdą niezdrową rzecz warto zjeść coś zdrowego. a i pijmy przynajmniej 1,5l wody dziennie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sałatkę z modyfikowanymi genetycznie i sztucznie barwionymi pomidorkami i sałatą? nie, dziękuję :D

      Usuń
  3. niektóre zasady przestrzegam nawet o tym nie wiedząc,nie lubie drożdzówek/pączków.uwielbiam warzywka z zupie,w macu jestem bardzoooo rzadko;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to bardzo dobrze :) ja niestety jeszcze do niedawna często jadałam w fastfoodach, ale trochę na ich temat poczytałam i teraz omijam szerokim łukiem. drożdżówki też jadałam, bo nie chciało mi się robić kanapek. a warzywa z zupy to już w ogóle były dla mnie nieprzyswajalne :D dlatego warto się przekonać do pewnych rzeczy i po prostu zwracać większą uwagę na to, co się je.

      Usuń
  4. ja już od jakiegoś czasu staram się dobrze odżywiać:) soków i gazowanych napojów praktycznie nie piję, zastąpiłam je wodą mineralną:) teraz jak piję sok z kartonu to po prostu czuję w nim sam cukier.. warzyw i owoców staram się jeść dużo, nigdy nie słodzę herbaty czy kawy, piję tylko zieloną lub białą no i skrzypokrzywę:) mi takie ziółka po prostu smakują:) ludzie często myślą, że zdrowe odżywianie jest jakąś męką i jest zwyczajnie niesmaczne a to nieprawda! o wiele bardziej wolę sobie zjeść soczysty owoc niż jakiegoś batona czy fastfooda:) czasami jeszcze skuszę się na jakieś jedzenie z maca ale ostatnio przestaje mi smakować, czuć tą chemię i w ogóle wszystko tam smakuje tak samo.. o i jeszcze nie cierpię soli:P podobno też jest niezdrowa, więc się cieszę, że jej nie lubię:) najgorzej jest w szkole, bo czasami nie mam czasu zrobić sobie drugiego śniadania w szkole i potem okupuję szkolny sklepik.. no ale postaram się coś z tym zrobić:) o kurcze ale się rozpisałam:D trzymam kciuki za wszystkich, którzy chcą się lepiej odżywiać, bo naprawdę warto!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super post, postaram się zastosować do Twoich wskazówek

    OdpowiedzUsuń
  6. Od paru miesięcy zwracam uwagę na to co jem. Mogę wręcz powiedzieć, że weszło mi to w nawyk :) Pilnuję 5 porcji warzyw lub owoców dziennie, nie obżeram się jak dzika fast foodami, a moje kanapki są bardziej urozmaicone niż chałka z nutellą. Wprowadziłam wiele tego typu zmian do swojego życia i widzę efekty nie tylko typowo urodowe jak włosy czy cera, ale zauważyłam również ogromną poprawę w moich problemach z refluksem żołądka :)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  7. od 5 dni nie jem słodyczy i jest cieżko. Obajdam się za to owocami i serem:P zawsze to zrowiej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a właśnie tu nie chodzi o to, żeby nie jeść słodyczy, tylko jeść je w umiarkowanych ilościach :) słodycze też są dla ludzi! :P

      Usuń
  8. też mam wątpliwości ale chcę wypróbować:P

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...