Zapraszam także tutaj:

  • No w końcu Kopenhaga - Z wyjazdów pod tytułem "no w końcu" spokojnie mogłabym zrobić całą serię. *No w końcu* Sztokholm,* no w końcu* Kuala Lumpur, *no w końcu* i Kope...
    4 tygodnie temu

poniedziałek, 9 lipca 2012

Moje włosowe inspiracje :)

Każdy, kto do czegoś dąży, powinien postawić sobie jasno określony cel, który daje mu motywację do działania. Ja jeszcze do niedawna go nie miałam i w sumie nadal nie jest do końca sprecyzowany z racji tego, że podobają mi się różne fryzury i nie wiem, na co ostatecznie się zdecydować. Długie czy krótkie? Proste czy falowane? Na szczęście nie mam wątpliwości co do tego, że kolor ma być naturalny oraz że ich kondycja ma być na piątkę :) Postanowiłam więc, że dziś pokażę Wam dwie fryzury, które mi się podobają, czy to pod względem cięcia, czy kondycji.


numer jeden:  Alexz Johnson

Alexz Johnson jest dla mnie wielką inspiracją, nie tylko jeśli chodzi o włosy, ale przede wszystkim pod względem artystycznym - od wielu lat jest moją ulubioną wokalistką. Uwielbiam jej muzykę, głos, podziwiam ją za jej pasję i za to, że jest artystką w każdym wyśpiewanym dźwięku i w każdym napisanym utworze :) Jest najbardziej znana z pierwszoplanowej roli w serialu Instant Star (Gwiazda od Zaraz).

Jeśli chodzi o włosy, z racji gry w serialu przechodziła różne metamorfozy (można je obejrzeć choćby tutaj). Jednak ze wszystkich wersji jej fryzur najbardziej podoba mi się ta:


Krótkie, pocieniowane blond włosy - czyli zupełne przeciwieństwo tego, co zwykle mam na głowie :) Może właśnie dlatego ta fryzura tak strasznie mi się podoba. Alexz ma mój ulubiony typ fal (2a), który świetnie się prezentuje przy takiej długości. Mimo tego, że fryzura jest krótka, jest bardzo efektowna, twarzowa... ogólnie to myślę, że jest po prostu fantastyczna :) Polecam obejrzeć ją dodatkowo na filmie. Przyznajcie, że robi ogromne wrażenie... oczywiście i włosy, i wokal ;)




Podoba mi się także dłuższa wersja:




Inspiracja ta należy jednak pewnie do tych nigdy nie zrealizowanych. Mam podejrzenia, że źle bym się czuła w takich krótkich włosach, choć Alexz jest w nich bardzo dobrze. Ponadto obawiam się, czy cieniowanie byłoby dla mnie korzystne. Tak czy inaczej, wyżej przedstawione włosy, mimo że nie są ani długie, ani pewnie nie w najlepszej kondycji, należą do tych, na które mogę patrzeć i patrzeć godzinami... ;)


numer dwa:  Nicole Scherzinger

Nie jestem zbyt dobrze zorientowana w świecie celebrytów, więc ciężko mi wśród nich znaleźć włosy, które mogłyby być dla mnie motywacją. Ostatnio jednak obejrzałam gdzieś nagranie z jakiegoś amerykańskiego programu, w którym wystąpiła Nicole. Od razu zwróciłam uwagę na jej włosy i stwierdziłam, że sama mogłabym takie mieć... ;) Są nie tylko długie, ale też zdrowe, błyszczące. A przynajmniej na takie wyglądają w telewizji.




Co łączy te dwie fryzury? Fale :) Tak, stwierdziłam więc ostatecznie, że mam ochotę na falowane włosy. Nad falami trzeba jednak trochę popracować i pewnie nieprędko zagoszczą na mojej głowie, o ile w ogóle kiedyś to nastąpi. Jeśli chodzi o długość, przeszła mi ochota na bardzo długie włosy - zamierzam zapuścić je do połowy pleców lub za łopatki. No i oczywiście dbać o kondycję, a przede wszystkim o gęstość, żeby za jakiś czas cieszyć się długimi, zdrowymi, grubymi, falowanymi włosami :)




Pozdrawiam serdecznie,
Klaudia

8 komentarzy:

  1. Wiesz, że miałam Cię zapytać o takie "wymarzone" włosy, takie, jakie podpatrujesz u innych i sama chciałabyś mieć? :)

    Wiesz, po stosowaniu Twoich rad moje włosy w miesiąc zmieniły się nie do poznania. Urosły od tego fatalnego cięcia, a przynajmniej są pomiędzy APL a BSB, kiedy są mokre po myciu, a na SL kiedy się zakręcą, stały się grubsze i gęstsze jak to określiła mama pomagając mi przy warkoczu, miększe i przede wszystkim - przestały się rozdwajać! Miesiąc bez fryzjera, a końcówki są nietknięte, może jakieś pojedyncze gdzieś się rozdwajają, ale reszta - jednolita! Chociaż ostatnio się wściekły na mnie i zaczęły wypadać, bo miast, będąc w Krakowie, iść na porządny obiad to biegałam po barach z fast foodami. Niezwyczajny organizm i włosy ucierpiały. I jak miło usłyszeć od obcych ludzi pytanie "Włosy naturalne czy farbowane?" i ten podziw, kiedy się mówi, że kolor naturalny, a włosek każdy jeden od urodzenia :D

    Podzielam Twoją fascynację falami, są śliczne i w dobie miłości do prostownic (widziałam na zakończenie roku dziewczyny prostujące włosy w szkolnej toalecie) przede wszystkim wyróżniające się. Jednak trzeba o nie dbać i przy zbyt długich włosach i złym "prowadzeniu się" (w sensie włosowym oczywiście) - robią się oklapłe i nie chcą się kręcić. Tu jednak sprawdza się delikatne cieniowanie włosów.

    Natomiast moimi inspiracjami są głównie osoby ze świata kina, na których ogólnie się wzoruje. Przecież nie bez powodu wzięło się u mnie powiedzenie: I try to be like Rita Hayworth/Grace Kelly. Kelly za elegancję, Ritę za wspaniałe, długie, falowane, rude włosy (później, do "Damy w Szanghaju" ufarbowane na blond)
    http://2.bp.blogspot.com/_hUFqn8ZdAQ0/TLsnG3XjM0I/AAAAAAAAAF0/uPWx68GznpA/s1600/RitaHatworth1941.jpg
    http://gfx.dlastudenta.pl/fotoalbum/522/7b6/aaf/294/619507
    http://4.bp.blogspot.com/-AUzgxNkJKnk/T670qpFRTLI/AAAAAAAALxw/1vLyDKuUjBo/s1600/rita%2B3.jpg
    I Anna Mouglalis:
    http://www.smh.com.au/ffximage/2006/02/16/mouglalisactress_gallery__284x400.jpg
    http://imstars.aufeminin.com/stars/fan/anna-mouglalis/anna-mouglalis-20080515-411705.jpg
    http://farm6.static.flickr.com/5295/5517601596_61b2221ef5.jpg
    I uwielbiam fryzury (stroje i sposób noszenia się też!) lat 1920-1940, chociaż stroję próbuję stylizować na te lata, we fryzurach mi paskudnie ;P

    Rozpisałam się, ale nie żałuję :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, rozgaduję się, wiem, wiem, wiem, ale gadulstwo mnie dzisiaj dorwało i cóż poradzić? Trzeba dać upust słowotokowi.

      Zapomniałam o moim ostatnim zachwycie, aktorce i kreacji jaką stworzyła czyli Cristina Capodonti i jej rola Sisi.
      Włosy aktorki prywatnie:
      http://static.film.it/fnts/film/immagini/capotondigalleria/400/capotondi03.jpg
      http://data.kataweb.it/kpm2cinx/field/image/tcimage/335377
      http://www.clickceleb.com/pictures/10000/3181/57923.jpg
      http://25.media.tumblr.com/tumblr_lyp9isYGYP1r8b2r8o1_500.jpg

      I zapewne peruka, a przynajmniej doczepiane, ale i tak zachwycające w Sisi:
      http://upload.wikimedia.org/wikipedia/it/7/76/Sissi_miniserie.jpg
      http://foto.m.onet.pl/_m/e9e2731f4b285855a93e5d86f83e5a10,14,19,0.jpg
      http://youtu.be/mipbZvwZ1tk <- moim marzeniem jest mieć takie włosy jak ona, czyli Sisi, z początku filmu... płonne marzenia

      I chyba pierwsza "włosomaniaczka" - Elżbieta Bawarska:
      http://lamiastellina.altervista.org/sissi/ritratti/ritratto1.jpg
      http://lamiastellina.altervista.org/sissi/ritratti/ritratto13.jpg
      http://foto.m.onet.pl/_m/f192176b3d771aae51dc1d3232c3c4ff,14,19,0.jpg
      Marzyły mi się jej włosy, może nie tak długie, ale tak gęste i chociaż połowa ich. Tylko czuję, że wyglądałabym jak Świtezianka ;)

      Poza tym córki ostatniego cara Rosji miały piękne włosy, co widać na prywatnych zdjęciach :)

      Już nie gadam, idę spać!

      Usuń
  2. piękne są te fale na długich włoskach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się, też jestem zakochana w falach :) z tym, że boje sie za nie zabrac, zeby nie zniszczyć włosów :)

      Usuń
    2. są metody praktycznie zupełnie nieszkodliwe dla włosów :) oczywiście pod warunkiem, że masz naturalne skłonności do fal, które wymagają tylko odpowiedniej stylizacji, a nie kręcenia na siłę od zera.

      Usuń
  3. Alex ma krotkie wlosy a nicole dlugie, a Ty jakiej dlugosci chcialabys miec? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do połowy pleców lub za łopatki :) choć może kiedyś się skuszę i spróbuję takiego krótkiego cięcia...

      Usuń
  4. nicole jest idealna pod każdym względem! marzą mi się takie dłuuugie fale, niestety mam proste z natury:P

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...