Zapraszam także tutaj:

  • No w końcu Kopenhaga - Z wyjazdów pod tytułem "no w końcu" spokojnie mogłabym zrobić całą serię. *No w końcu* Sztokholm,* no w końcu* Kuala Lumpur, *no w końcu* i Kope...
    4 tygodnie temu

czwartek, 5 lipca 2012

Maska Alterra - Granat & Aloes - recenzja

Recenzja bardzo sympatycznego produktu, który polubiłam od pierwszego użycia ;)


Maska Alterra - Granat & Aloes

Skład: Aqua, Alcohol*, Cetearyl Alcohol, Stearamidopropyl Dimethylamine, Glycerin, Glycine Soja Oil*, Sodium Lactate, Punica Granatum Seed Oil*, Butyrospermum Parkii Butter*, Carthamus Tinctorius Oil*, Ricinus Communis Oil*, Punica Granatum Extract*, Aloe Barbadensis Extract*, Acacia Farnesiana Extrakt*, Panthenol, Panthenyl Ethyl Ether, Lauroyl Sarcosine, Hydroxyethylcellulose, Tocopherol, Helianthus Annuus Seed Oil, Ascorbyl Palmitate, Parfum**, Linalool**, Limonene**, Geraniol**, Citronelloll**, Citral**

* składniki pochodzące z upraw ekologicznych
** naturalne olejki eteryczne


Cena: 8-9zł/150ml


Maska ta, podobnie jak wszystkie kosmetyki Alterry, jest produktem wegańskim - nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego. Jest za to bogata w dużą ilość naturalnych ekstraktów i olejków roślinnych, m.in. sojowy, masło shea, z krokosza, rycynowy, słonecznikowy. Ważne, że nie zawiera silikonów ani olejów mineralnych. Jednak podobnie jak we wszystkich kosmetykach Alterry na wysokiej pozycji w składzie jest Alcohol, który pełni rolę konserwantu i niestety może powodować wysuszanie włosów. Produkt znajduje się w tubce, ma dość gęstą konsystencję (może trochę za gęstą - często rozcieńczałam ją odżywką) i intensywny zapach... przyjemny, ale przy moich zaburzeniach węchu nie zawsze go czułam.

Jak już wspominałam, z tą maską polubiłam się praktycznie od razu :) Wiele osób zarzuca jej, że zbyt słabo odżywia i nawilża, u mnie jednak sprawdziła się dobrze. Zwykle stosowałam ją solo lub z dodatkiem odżywki (kiedy chciałam ją rozcieńczyć), ostatnio także z kroplą oleju. Zwykle pozostawiałam na włosach i skórze głowy na godzinę lub dwie pod czepkiem i ręcznikiem. W każdej z wyżej wymienionych kombinacji działała bardzo dobrze :) Włosy po jej użyciu były zawsze odpowiednio nawilżone, dociążone, a ponadto niesamowicie gładkie, po prostu takie, jakie być powinny - uwielbiam je takie! Produkt ten znacznie przyczynił się do poprawy kondycji moich wysuszonych i połamanych włosów. Świetnie nadaje się zarówno do stosowania solo, jak i mieszania z dodatkowymi, nawilżającymi bądź odżywczymi substancjami.

Czy mogę jej coś zarzucić? Dobre działanie, naturalne składniki, łatwa dostępność, przyzwoita cena - przy takich zaletach nawet Alcohol w składzie mnie nie zniechęca. Czyżby produkt idealny?


Maska ta jest na razie jedyną maską, jaką przetestowałam, a po jej całkowitym zużyciu chciałabym wypróbować inne tego typu produkty, jednak w żadnym sklepie nie mogę znaleźć nic sensownego :( Czy mogłybyście mi polecić jakieś konkretne maski z dopiskiem, gdzie mogę je kupić? :)

Pozdrawiam serdecznie,
Klaudia

14 komentarzy:

  1. Warto próbować wiele różnych produktów różnych firm. Ja zwykle wchodzę do drogerii - "o tego jeszcze nie miałam" - rzut oka na skład - jeżeli jest w miarę sensowny to ląduje w koszyku... A potem się dziwię, skąd tyle masek mam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja właśnie kiedy chodzę po sklepach, prawie nigdy nie znajduję niczego o sensownym składzie :( zwykle wybór masek jest bardzo mały. a póki co nie mam ochoty chodzić po aptekach, żeby pytać po kolei o każdą firmę...

      Usuń
  2. Mam tę maskę i też mi się podoba ale ja trzymam ją ok.30 min.
    Jednak i tak się sprawdza :D

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam uwielbiam uwielbiam tą maskę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam i nawet ją lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kończę pierwsze opakowanie i jak narazie jestem z niej zadowolona : )
    Radi

    OdpowiedzUsuń
  6. niektorzy mowia ze ta maska wysusza bo ma alkohol w skladzie a inni mowia ze przeciwnie, ja kiedys ją kupie ale dopiero jak moje zniszczone wlosy ktore juz sie troche zregenerowaluy naprawią sie troche bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też używam tej maski, jednak za krótko żeby coś o niej powiedzieć. Mam też dwie maski z Biovax, dostępna w superpharm, ale też w sklepach zielarskich i aptekach. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Maska nawilżająca Yellow (dostępna na ul.głębokiej 10 w Lublinie). Maski BioWax'a są teraz na promocji w aptekach (za 21 zł dostajesz 500ml). Słyszałam dobre opinie o masełku do włosów z Glisskura, ale jeszcze nie próbowałam. Na mnie maska Alterry działa jak odżywka, nie czuję nawilżenia, dopiero po dodaniu keratyny widzę efekt!

    OdpowiedzUsuń
  9. Maski z Kallosa mleczna, keratynowa. około 20zł za 1000 ml, bardzo polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie również sprawdziła się bardzo dobrze. Fajnie nawilża moje włosy i dodatkowo ślicznie pachnie:) Gdy ją skończę myślę, że kupię biovax keratynę+jedwab. Jestem ciekawa działania innych masek na moje włosy :) A do Alterry pewnie i tak jeszcze wrócę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam!!! Must have z Rossmana:P Jest maska porównywalna z Alverde.

    http://divasloungepl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Dałam tej masce jedną szansę. Niestety, nie wykorzystała jej- wysuszyła włosy, zrobiły się sztywne i były puchem. A teraz nie wiem co mnie podkusiło i znów ją kupiłam.. Zobaczymy, czy coś się po roku zmieniło.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię tę maskę, ale jeszcze bardziej kocham odżywki alterry, najbardziej moją wycofaną z morelką.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...