Zapraszam także tutaj:

  • No w końcu Kopenhaga - Z wyjazdów pod tytułem "no w końcu" spokojnie mogłabym zrobić całą serię. *No w końcu* Sztokholm,* no w końcu* Kuala Lumpur, *no w końcu* i Kope...
    4 tygodnie temu

niedziela, 2 czerwca 2013

Blue Lake [wibo, Gel like, nr 7]

Tak czułam, że na dwóch lakierach się nie skończy :) W ostatnim dniu promocji wróciłam do Rossmanna, gdzie udało mi się kupić jeszcze jeden lakier, który postanowiłam Wam pokazać w pierwszej kolejności. Właściwie to nie wiem, czemu tak rzadko zamieszczam tu recenzje lakierów, a mam ich dosyć sporo i często kupuję nowe. Niedawno postanowiłam trochę przystopować i zużyć najpierw te, które już mam, zanim wyschną, ale promocja to promocja ;) Tym razem skusiłam się na błękitny odcień Wibo Gel Like. Po raz pierwszy kupiłam lakier z tej serii, choć ich kolory podobały mi się już od dawna, jednak przyznam szczerze, że się rozczarowałam.


Produkt ma standardowy pędzelek i dość dziwną konsystencję - malując nim, ma się wrażenie, jakby używało się kilkumiesięcznego, lekko zgęstniałego lakieru :( A przecież jest nowy, świeżo kupiony i otwarty. Przez to pozostawia niestety smugi, maluje się nim dosyć ciężko, choć jest dość dobrze napigmentowany i teoretycznie dwie warstwy powinny w zupełności wystarczyć. Nie wiem też, na czym miała polegać jego żelowa formuła - nie dostrzegam żadnej różnicy między nim, a "zwykłymi" lakierami. Rozczarowałam się też trochę, jeśli chodzi o jego kolor - liczyłam na jasny, delikatny błękit, taki jak w buteleczce, niestety na paznokciach lakier okazał się być ciemniejszy i bardziej intensywny, co nie do końca mi odpowiada.

Jeśli chodzi o trwałość, jest ona dość dobra - odpryski pojawiły się już co prawda na drugi dzień, jednak dzisiaj mam go na sobie czwarty dzień i spokojnie mogę z nim jeszcze wyjść do ludzi.

Cena taka jak innych lakierów Wibo (ok. 5-6 zł, w promocji trochę ponad 3 zł, nie pamiętam dokładnie).






Generalnie jestem średnio zadowolona z tego zakupu, ale mam nadzieję, że jakoś pomału uda mi się zużyć ten produkt. Ciekawa jestem, czy inne lakiery z tej serii też zachowują się podobnie, czy może trafił mi się taki pechowy egzemplarz...

Używacie lakierów Wibo? Jesteście z nich zadowolone?

Pozdrawiam,
Klaudia

3 komentarze:

  1. Kolor bardzo mi się podoba, ale konsystencja gęstego, lekko zaschniętego lakieru lekko odstrasza. Mam odzywkę Eveline, która po plus minus miesiacu, kiedy buteleczka jest w połowie, zaczyna gęstnieć i to jest jakaś tragedia.
    Jakierów Wibo nie używam, w ogóle nie używam lakierów, ale od jakiegoś czasu zerkam w ich stronę.
    Nie wiem czy widziałaś, na podstawie "Opowieści dla Przyjaciela":
    http://www.youtube.com/watch?v=WfkEhP6j3ps
    i powróciłam:
    http://the-sunshine-girl.blogspot.com/
    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ten lakier jednak mam mieszane uczucia ponieważ kolor bardzo mi się podoba ale strasznie wkurza mnie to ,że tak wolno zasycha i prawie za każdym razem coś się odbije na paznokciach

    OdpowiedzUsuń
  3. Polecam ten: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=59469 :)

    Zupełnie inna konsystencja - lakier łatwo się rozprowadza i na moich paznokciach trzymał się ponad 4 dni - a to cud! :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...