Zapraszam także tutaj:

  • No w końcu Kopenhaga - Z wyjazdów pod tytułem "no w końcu" spokojnie mogłabym zrobić całą serię. *No w końcu* Sztokholm,* no w końcu* Kuala Lumpur, *no w końcu* i Kope...
    4 tygodnie temu

wtorek, 1 stycznia 2013

Moje włosy - Styczeń 2013

W grudniu nie popisałam się, jeśli chodzi o częstotliwość dodawania nowych notek, ale takie są już uroki blogowania, że raz ma się ochotę pisać więcej, raz mniej. Nie obiecuję więc, że w styczniu będę się tu pojawiać częściej, bo nie lubię się do niczego zmuszać. Ale zapewne nadajedzie niebawem czas, kiedy znów będę miała ochotę na prowadzenie bloga :) A tymczasem życzę Wam wszystkim wspaniałego i udanego 2013 roku :)


 
A co z moimi włosami w grudniu?
 
Miniony miesiąc nie był najlepszy, ale nie był też najgorszy. Głównym problemem było przesuszenie, które zdarzało mi się od czasu do czasu, a sporym osiągnięciem znaczne zmniejszenie wypadania. Włosy są gęste i zdrowe :)
 
Przez cały grudzień piłam skrzypokrzywę i jestem bardzo zadowolona z tej kuracji. Niestety z racji świąt moja dieta okazała się być katastrofą - kiedy minie okres świąteczno-sylwestrowy, zdecydowanie powracam do zdrowszego żywienia :P
 
Zastanawiam się również, czy jednak nie zapuścić włosów jeszcze odrobinę - dobrze się czuję w tej długości, ale może gdyby sięgnęły zapięcia od stanika, byłoby lepiej? ;) W grudniu nie podcięłam włosów, ale zrobię to w ciągu kilku najbliższych dni, bo lubię mieć końcówki w idealnym stanie i mimo ewentualnego zapuszczania zostaję przy opcji comiesięcznego podcinania.
 
 
Wiem, że znów nierówno zestawione, ale coś tam można porównać.
 
To tyle na temat moich włosów w styczniu :) Swoją drogą, za 2 miesiące minie rok od czasu, kiedy zaczęłam o nie dbać... nie do wiary, jak ten czas czasem szybko leci, wydaje się, że coś było tak niedawno, a tymczasem mija kolejny rok. W takim czasie pewne wnioski i podsumowania nasuwają się same, ale te dotyczące mojej osoby opublikuję pewnie na moim drugim blogu :)
 
 
 
Pozdrawiam Was serdecznie,
Klaudia

8 komentarzy:

  1. Ładne:) Ja bym pewnie na Twoim miejscu tak skusiła się na troszkę dłuższe, bo ładne i gęste. Myślę, że te parę centymetrów końcówkom nie zaszkodzi:)

    OdpowiedzUsuń
  2. też chcę taką gęstość, ooo *-*

    OdpowiedzUsuń
  3. wczoraj miałaś bardzo ładne włoski.

    A ja się zastanawiam z kolei nad radykalnym ścięciem..

    P.S. - Czekam na notki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tnij! tylko jak radykalnie, to lepiej nie u mnie XD

      Usuń
  4. Ładnie, w zestawieniu ze zdjęciem z lutego 2012 widać znaczną poprawę! Gratuluję i życzę cierpliwości ;) Zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...