Zapraszam także tutaj:

  • No w końcu Kopenhaga - Z wyjazdów pod tytułem "no w końcu" spokojnie mogłabym zrobić całą serię. *No w końcu* Sztokholm,* no w końcu* Kuala Lumpur, *no w końcu* i Kope...
    4 tygodnie temu

środa, 27 marca 2013

Podcięcie włosów - Natalia

Pamiętacie Natalię i jej włosy, którym poświęcony był ten post? ;) Wczoraj Natalia przyszła do mnie na małe podcięcie. Chciała pozbyć się 1-2 cm zniszczonych końcówek, a także nieco wyrównać włosy, które są cieniowane, a w związku z tym podzielone na kilka przedziwnych warstw, które ciężko było w jakikolwiek sposób zdefiniować :P 

Ostatecznie włosy podzieliłam na trzy części, które zasadniczo się od siebie różniły. Warstwa znajdująca się od spodu była praktycznie prosta i zdrowa, natomiast dwie pozostałe bardzo, bardzo suche, niesforne, ogólnie rzecz biorąc - w nie najlepszej kondycji.

Dolna warstwa została ścięta o jakieś 3cm, górne - ok. 1-2cm. Włosy odżyły i od razu zaczęły wyglądać dużo lepiej :) Zostały też nieco nawilżone Isaną z olejkiem babassu wtartą "na sucho". Nie były specjalnie stylizowane.

Niestety, zapomniałam zrobić zdjęcie przed, ale efekt końcowy prezentował się tak:

z tyłu

strona prawa (lepsza)

strona lewa (gorsza)



Tak czy inaczej, mimo kilku problemów, z jakimi zmaga się Natalia, jej włosy i tak są przepiękne :)


Pozdrawiam serdecznie,
Klaudia

4 komentarze:

  1. Tez wczoraj babcia mi podcinala wlosy, mam nadzieje ze szybko odrosna ;) Moja pielegnacja wlosow trwa okolo 2 miesiecy,wlosy wygladaja na zdrowsze,ale niestety dalej wypadaja pomimo iz pije codziennie skrzyp z pokrzywa ;(

    OdpowiedzUsuń
  2. Jej włosy wyglądają dużo lepiej niż z początu tamtego posta. Pieknie lśnia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja muszę w sumie też już podciąć troszkę :D

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...