Zapraszam także tutaj:

  • No w końcu Kopenhaga - Z wyjazdów pod tytułem "no w końcu" spokojnie mogłabym zrobić całą serię. *No w końcu* Sztokholm,* no w końcu* Kuala Lumpur, *no w końcu* i Kope...
    4 tygodnie temu

środa, 2 października 2013

Moje włosy - Październik 2013. Aktualizacja pielęgnacji

Zdjęcie swoich włosów wstawiałam zaledwie kilka dni temu i wiele się od tamtej pory nie zmieniły (choć dziś są ułożone o wiele ładniej), ale postanowiłam nieco uzupełnić to, jak aktualnie wygląda ich pielęgnacja, a w tej kwestii pojawiły się już pewne zmiany. Ostatnie tygodnie są były dla moich włosów szczególnie udane, co bardzo mnie cieszy i daje nadzieję na to, że może wreszcie udaje mi się wypracować jakiś plan pielęgnacji, który by im naprawdę służył.

3.10.2013
  • włosy myję, uwaga, co 3-4 dni. To duża zmiana, bo do niedawna musiałam myć co 2, a w połowie drugiego dnia wyglądały już nieświeżo. Teraz nawet czwartego dnia wyglądają ok. Myślę, że rzadsze mycie zdecydowanie im służy, są bardziej mięsiste, rzadziej się puszą. Na ogół do mycia używam łagodnego szamponu, np. Dulgon Kids, a mniej więcej co trzecie mycie sięgam po coś oczyszczającego, np. Bioxine.
  • czeszę tylko na mokro, zaraz po zdjęciu ręcznika i wchłonięciu nadmiaru wody. Włosy układają się w ledwie zauważalne fale (takie jak na zdjęciu), nie stylizuję ich, ale o wiele mniej się puszą i generalnie są w lepszej kondycji.
  • wprowadziłam do pielęgnacji proteiny - na początku wypróbowałam laminowanie żelatyną, które zdało egzamin, a potem zaczęłam używać maski Bingo Spa - Spirulina & Keratyna, która je fajnie wygładza i wzmacnia.
  • skupiam się na zwiększeniu przyrostu - stosuję Calcium Pantothenicum, wzmacniający tonik babuszki Agafii, olej rycynowy + łopianowy przed każdym myciem oraz masaż skóry głowy. Włosy wciąż jednak rosną dość wolno - od początku czerwca urosły zaledwie 4,5 cm (widzę po odrostach przy warkoczykach), a więc daje to mniej więcej 1,1 cm miesięcznego przyrostu. Odejmując 3 cm podcięcia w lipcu, moje włosy są teraz tylko 1,5 cm dłuższe niż cztery miesiące temu...
  • tu kolejna zmiana - olejowanie skalpu. Myślę, że to ono mogło się przyczynić do ograniczenia przetłuszczania, ale pewności nie mam.
  • zrezygnowałam ze stosowania odżywki stosowanej na suche włosy na rzecz oleju. Codziennie rano wcieram we włosy dwie kropelki oleju lnianego, dzięki czemu włosy mniej się puszą, są gładsze, bardziej błyszczące i elastyczne, przy czym nie tłuste. Włosy olejuję także przed prawie każdym myciem, na odżywkę bądź na sucho.
  • przymierzam się do kolejnego farbowania henną, które zostanie ze mną na pewno na długo. Znowu zastosuję mieszankę Orzechowego i Ciemnego brązu Khadi.
  • na razie nie podcinam włosów. Rosną zbyt wolno, bym mogła sobie na to pozwolić - odejmując choćby pojedyncze centymetry, nigdy ich nie zapuszczę. Końce nie są jeszcze w złym stanie, więc poczekam, aż włosy będą dłuższe i wtedy je podetnę.

To by było na tyle. Na koniec zamieszczam jeszcze małe porównanie włosów z tego i zeszłego października:


Cieszę się, że od tamtego czasu urosły i się zagęściły :)

Pozdrawiam serdecznie,
Klaudia

9 komentarzy:

  1. Nastepnym razem może nie porównuj zdjęcia z lampą do tego bez lampy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żadne z tych zdjęć nie było zrobione z lampą...

      Usuń
  2. od razu widać, że zagęściły się. ale rok temu także Twoje włosy do najgorszych nie należały :) moje nie lubią laminowania żelatyną :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm, wtedy były już dość zdrowe, ale denerwowało mnie, że są takie krótkie :P

      Usuń
  3. Widać, że są gęstsze :) Moje teraz też nie potrzebują częstego mycia, co 3 dni spokojnie wystarczy, ale lubię myć włosy i przeważnie myję co 2 dni ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. A oprócz olejowania skalpu co mogło być przyczyną zmniejszonego przetłuszczania Twoich włosów? Też myję co 2 dni a chciałabym móc chociaż co 3 i zamierzam oto walczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przede wszystkim bardzo podziałało też farbowanie henną, ale ostatni raz farbowałam w lipcu, a włosy zaczęłam myć rzadziej dopiero we wrześniu. być może przyczyniła się do tego także wcierka (tonik babuszki Agafii), choć mam co do tego wątpliwości. a może CP, (choć nie wiem, w jaki sposób mogło tak zadziałać)? więcej zmian w pielęgnacji nie wprowadzałam, dlatego stawiam jednak na olejowanie skalpu.

      poza tym bardzo pomaga też związywanie włosów w domu :)

      Usuń
  5. Teraz wydają się takie mięsiste. :D

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...