Zapraszam także tutaj:

  • No w końcu Kopenhaga - Z wyjazdów pod tytułem "no w końcu" spokojnie mogłabym zrobić całą serię. *No w końcu* Sztokholm,* no w końcu* Kuala Lumpur, *no w końcu* i Kope...
    4 tygodnie temu

czwartek, 20 lutego 2014

Moje włosy - Luty 2014

Po lewej - najbardziej aktualne zdjęcie moich włosów. Muszę przyznać, że ostatnio mają się całkiem nieźle :)

Po pierwsze: bardzo szybko rosną (jak na nie). Od prawie dwóch miesięcy nie stosuję żadnych przyspieszaczy poza masażem skalpu i zrobionej kilka dni temu wcierki z zielonej herbaty i aloesu. Wcześniej stosowałam Calcium Pantothenicum (mam wrażenie, że działa ono jakby z opóźnieniem - czy któraś z Was też tak miała?), olejek łopianowy, rycynowy i Amla, a także wcierkę Babuszki Agafii. Teraz chciałam wypróbować olejek musztardowy, ale ponieważ nigdzie nie mogłam go dostać, wróciłam do rycynowego, który ciągle uważam za najbardziej skuteczny w moim przypadku. 

W dodatek na zdjęciu włosy są tuż po podcięciu - podcinałam je sama na mokro. Dopiero po zrobieniu zdjęcia zauważyłam te dłuższe pasemka na środku, już wyrównałam :)  Skróciłam też warkoczyki o kilka cm (ciągle je mam). Jeszcze parę miesięcy temu włosy wyglądały tak - myślę, że różnica w długości jest ogromna!

Poza tym mają się chyba tak jak wcześniej, czyli gładkie, nawilżone i zdrowe mniej więcej "do ucha", niżej trochę przesuszone i mniej zdyscyplinowane, ale ogólnie nie jest źle. Lepiej już chyba wyglądać nie będą. Aktualnie często olejuję je olejem lnianym, odeszłam trochę od masek po myciu, za to od ostatniego podcięcia codziennie zabezpieczam końcówki olejem kokosowym. Planuję także kolejne farbowanie henną (ostatnie było w październiku).

Jedyne, o co się martwię, to zwiększone wypadanie. Zastanawiam się, jak temu zaradzić - myślałam o skrzypokrzywie (stosowałam rok temu, zadziałała), ale z pewnych powodów teraz wolałabym uniknąć wewnętrznej kuracji. Może skuszę się na jakąś wcierkę?

Jeśli chodzi o długość - nie mam konkretnych planów, niech po prostu rosną jak najszybciej, wtedy najwyżej będę je częściej podcinać, będą zdrowsze :)

I na koniec, dla przypomnienia - tak wyglądały moje włosy w lutym 2012:


Myślę, że jest nieźle :)

8 komentarzy:

  1. wielka zmiana, gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja muszę porządnie nawilżać moje włosy,niestety są bardzo wymagające i mało co na nie działa. Poza tym od 3 miesięcy szukam odżywki natur vital i wszędzie jest wykupiona kto pomoże :(((
    Twoje włoski na duży plus oby tak dalej :)
    Pozdrawiam

    biszkopcik86.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. ale piękne masz teraz te włosy:D:D:D i widac ze naprawdę niezle przyspieszyly!:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Oby moje włosy tak rosły!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne włosy!
    Prosiłabym też o zdjęcie włosów na tle całej sylwetki... widać, że szybko rosną!

    OdpowiedzUsuń
  6. ja tez uwielbiam olej kokosowy i używam go zawsze przed myciem ;) pozdrawiam http://greyeyesandgreatshoes.blogspot.com/ co powiesz na wzajemną obserwację?

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...