Zapraszam także tutaj:

  • No w końcu Kopenhaga - Z wyjazdów pod tytułem "no w końcu" spokojnie mogłabym zrobić całą serię. *No w końcu* Sztokholm,* no w końcu* Kuala Lumpur, *no w końcu* i Kope...
    4 tygodnie temu

piątek, 1 listopada 2013

Moje włosy - Listopad 2013. Trzy miesiące po podcięciu

Kilka dni temu minęły trzy miesiące od lipcowego podcięcia, po którym postanowiłam ostro wziąć się za zapuszczanie. Jak prezentują się efekty?

lipiec - sierpień - wrzesień - październik
W październiku stosowałam:
  • olej łopianowy + rycynowy/Amla na skalp przed każdym myciem
  • wzmacniający tonik babuszki Agafii (do połowy miesiąca - skończył się)
  • codzienny masaż skalpu
  • brak podcinania końcówek
Choć włosy nadal rosną dość wolno, to patrząc na trzymiesięczny przyrost stwierdzam, że jest nieźle. Włosy nie stoją w miejscu, widać, że przybyło im kilka ładnych centymetrów.

Plany na listopad:
  • podcięcie - niestety, końce nie są w najlepszym stanie. Myślę, że zrobię to jakoś w połowie miesiąca, oczywiście sama w domu.
  • olej na skalp przed każdym myciem - łopianowy, Amla (do wykończenia zapasów, potem planuję stosować olej musztardowy)
  • codzienny masaż skalpu - tu bez zmian ;)

Generalnie w listopadzie dam włosom i skórze głowy trochę odpocząć, zastanowię się jednak nad suplementacją skrzypokrzywą i zrobieniem domowej wcierki do stosowania w drugiej połowie miesiąca.

Włosy listopadowe prezentują się tak:


To tyle :) Pozdrawiam,
Klaudia

12 komentarzy:

  1. Ale podrosły :) ,u mnie praktycznie w ogóle nie widać przyrostu ale to wina loków,które za każdym razem inaczej wyglądają.
    Muszę w końcu wziąć się za masaż skalpu aby obudzić te moje cebulki i zachęcić je do wpółpracy :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Widać, że urosły. Zazdroszczę Ci, że masz proste i niepuszące się włosy. Ja z moimi nie mogę dojść do ładu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem pod wrażeniem tego, ile urosły :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale Ci urosły! Zazdroszczę! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ladnie juz wyglądają! Widać ze trochę urosły :)
    Obserwuje :)

    Pozdrawiam : )

    OdpowiedzUsuń
  6. Polecam oryginalny olejek arganowy

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie rewelacyjnie sprawdził się płyn jantar na wstrzymanie wypadania i porost wlosow. Nie przepadam za kosmetykami drogeyjnymi ani nie jestem fanka ksometykow naturalnych jednak jantar okazal sie rewelacyjny u mnie ;). Probowalas? Polecam

    OdpowiedzUsuń
  8. wooooow! przejrzałam trochę Twojego bloga i zmiana wyglądu Twoich włosów jest powalająca! Masz przepiękne i gęste włosy :) Twój sukces aż mnie zmotywował, żeby cały czas dbać o moje i się nie poddawać :D sama mam dosyć cienkie i niezbyt gęste włosy (7,5 cm w obwodzie) i niestety przez nieodpowiednią pielęgnację przez długi czas, trochę zniszczone :(, moim celem jest je zagęścić o jakieś 2-3 cm, mam nadzieję, że to możliwe. Mam takie pytanie: czy wiesz o ile cm zagęściły Ci się włosy odkąd zaczęłaś pielęgnację? i co w Twoim przypadku najlepiej się sprawdziło? z góry dziękuję za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cześć :) kiedy zaczynałam pielęgnację, miałam około 7cm w obwodzie. teraz jest to 9-10cm, więc nastąpiła dość znaczna poprawa :) próbowałam różnych środków - olejków, wcierek, suplementów (poszukaj na blogu), myślę że każdy z nich pomógł na swój sposób, nie mam jakiejś jednej, konkretnej metody, którą mogłabym polecić.

      Usuń
  9. Ale fajne włoski. Do pielęgnacji najlepsze chyba są olejki. Przynajmniej ja mam takie doświadczenia

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...